Wiatrówki/Gamo H440

Opis karabinku Gamo Hunter 440

Jestem posiadaczem karabinka Gamo 440 Hunter i HW 77. Mogę wam z całą odpowiedzialnością polecić Gamo Huntera 440 a o HW 77 opowiem w innym opisie. Bron waży 3kg, wiec w sam raz, karabinek jest zgrabny, w dłoni leży wyśmienicie, dobrze profilowana kolba robi swoje. Lakier na łożu jest jednak trochę za miękki, co zauważycie rysując kolbę bransoletka od zegarka. Sprężyna jest mocna, więc nie polecam tej broni słabeuszom, daje nam to jednak prawdziwą potęgę ognia. Strzelba jest bardzo celna, ale nawet z optyką możecie sobie darować strzelanie na odległości dalsze niż 35 m Przyrządy celownicze fabrycznie wyposażone w światłowody, co po pewnym okresie przyzwyczajania daje wymierne efekty ( w słoneczny dzień wyglądają fantastycznie). Muszka (światłowody) ma przekrój 0,4 mm, a szczerbinka 0,6 mm. Na początku może być dość dziwnie, ale potem jest naprawdę fajnie. Zestrojenie celownika jest dość kłopotliwe, jest on po prostu wg. mnie kiepskiej jakości. W moim modelu były problemy z rozrzutem na boki, regulacja potrafi zdenerwować, ale po kilku próbach można się oswoić z hiszpańskim wykonaniem. Regulacja spustu tez nie jest zbyt udana i jest to raczej bardzo lekkie określenie czegoś, co służy w Gamo za spust, polecam oddanie w dobre ręce Pan Jerzego do tunningu. W każdym razie po wykonaniu wszystkich niezbędnych regulacji i ustawieniu przyżądów celowniczych można się zabrać do strzelania. Pierwsze wrażenie, jakie miałem trzymając Huntera, było niezapomniane."?Boże, pomyślałem, ale flinta!..". Ładowanie w miarę szybkie, zależne od siły ładującego, bron nie posiada bezpiecznika automatycznego wiec trzeba uważać, przyłożenie i pierwszy strzał?. Muszę przyznać, że nie spodziewałem się tego. Frajda jest naprawdę duża, bron ma spory odrzut, co jednak bardzo mi nie przeszkadzało, a w wynikach tez nie było zbyt zauważalne. Dzięki tak dużej mocy (305m/s) Gamo stawiam na pierwszych miejscach wśród wiatrówek sprężynowych dostępnych na polskim rynku. Nie polecam leciutkiej amunicji, bo możemy zniszczyć sprężynę, ale bardzo proszę nie szalejcie z super ciężkim Silver Pointem i Barakudą bo hiszpany, choć faktycznie duża moc usprawiedliwiałaby zastosowanie ciężkiej amunicji, to ich sprężyna, choć mocna jest po prostu za cienka.. Ja preferuje osobiście z Huntera uwielbiam strzelać Field Targetem Trophy (oczywiście może tez być inna amunicja, np.Spitz Kugeln, lub Final Match Target) Miałem okazje postrzelać z mojego Huntera amunicją marki Walter, jest to amunicja z metalowym łbem i plastikowym korpusem i raczej odradzam, jeśli chcecie aby trafić w cokolwiek nie fartem(faktycznie to ona się nadaje do bicia butelek i przestrzeliwania książek). Pewnego dnia zaparłem się, że będę walił do tarcz aż coś z tego wyjdzie, bez optyki strzelanie na początek jest w sam raz, trzeba nauczyć się wyczucia broni, bo Hunter nieźle szarpie. Tarcza na 10m dziurki zmieściły się w promieniu 1cm, niezły wynik(Final Match Target), tarcza na 20m bez optyki skupienie około 35mm, może być,ten sam śrut,choć jestem pewny ze już okazał się za lekki( otwarta przestrzeń). Po zamontowani optyki( Buschnell Sportsman 3-9x40 na montażu Simmons Protekta) skupienia trochę lepsze i oczywiście można postrzelać dalej, ale do tarczy max 35 m. Strzelałem oczywiście i na 80m, ale tutaj, to do puszki i ok. 50/50 celnych. Ogólnie wystrzeliłem z Huntera około 10000 szt śrutu wszelakiej maści, zdarzyły się tez niestety strzały na pusto(ok. 10, teściu, myśliwy nie dał wiary ze to niszczy sprężynę). Po takiej ilości strzałów nie widać strat mocy ani celności strzelby, działa jak nowa. W pewnym momencie miałem oprócz Huntera, też HW 77 i strzelałem na przemian, raz z tej raz z tej, no? co mogę powiedzieć ?. Opis HW 77 znajdziecie na stronie już niebawem. Kwestia oczywiście ceny broni. Ale wracając do Huntera,. Nie pisze o strzelaniu do puszek, bo to nie ma sensu, jeśli dodam, ze z 5m przebiłem blachę drzwi Forda Sierry. Broń nie wymaga niesamowitych poświęceń i jest dość łatwa w konserwacji, co 2500 strzałów czyszczę lufę preparatem do odołowienia i warto by było przesmarować mechanizmy. Może to wyda się śmieszne, ale jako pokrowiec świetnie nadaje się pokrowiec na wędki o dł. 120 cm, nawet z logo firmy wędkarskiej, mogę sobie z nim paradować po ulicy nie wzbudzając sensacji. Wiatrówka ta nie należy do najcichszych, wiec, jeśli ktoś zapragnie strzelać w domu to proponuję tłumik. Bron za te pieniądze (900zl) to naprawdę dobry zakup.



Autor: Krzysztof Sokołowski
(dodano: 8.10.2002)