HW97k -
narzędzie pracy strzelców FT
Strzelając przez pewien czas z Diany 35 połknąłem
bakcyla Field Target i zapragnąłem tez postrzelać do sylwetek. Jako strzelec sportowy z
karabinka pneumatycznego na sprężone powietrze na dystansie 10 metrów wiem, iż jest to
wspaniale urozmaicenie dla strzelca. Niestety w FT potrzeba dużych przybliżeń a zarazem
długich celowników optycznych ( są tacy co strzelają na muszkę i szczerbinkę ale to
raczej dla urozmaicenia tej dyscypliny). Oczywiście luneta jaka kupiłem była taka
długa , ze nie mieściła się na moja stara Dianę i nie mogłem złamać lufy. Tak wiec
wybiła godzina na nowa wiatrówkę.
Czego oczekiwałem od nowej broni? Bardzo dobrego zgrania broni z celownikiem optycznym i optymalnego wyważenia po tegoż tez zamontowaniu. Trzeba wiedzieć, ze istnieją wiatrówki wspaniale wyważone do otwartych przyrządów optycznych, natomiast po zamontowaniu ciężkiej rury cała konstrukcja staje się nieporęczna. Mój wybór padł na gwintowana wersję broni Weihrauch HW 97k. Dlaczego? Kierowałem się osiągami HW77, która już jest tu opisana bardzo dokładnie na tych stronach
HW 97k (k jak krótka lufa) pozbawiona jest otwartych
przyrządów optycznych, co jest optymalnie w odniesieniu do moich potrzeb. Na końcu lufy
znajduje się tzw. stabilizator lufy o wyglądzie tłumika. Ma za zadanie absorbowanie
drgań powystrzałowych i separację zaburzeń powietrza, co ma na celu poprawienie
celności w porównaniu do HW77. Sam stabilizator nadaje tej broni wygląd rasowego
karabinka snajperskiego. Mój kolega, który strzela z wielkokalibrowej broni sportowej
myślał ,że przerzuciłem się z wiatrówek na broń myśliwską. Generalnie pod
względem estetyki i kształtu HW97k jest bardzo udana:
1. Wspaniała gruba lufa z "tłumikiem" -
stabilizatorem
2. Drewno bardzo dobrej jakości z matowym lakierem
3. Wysoka kolba typu Monte Carlo dostosowana specjalnie do optyki
4. Elementy metalowe oksydowane na głęboką czerń.
5. Język spustowy o kolorze mosiądzu typu rekord z pełną regulacją
Dolny naciąg sprawia się bardzo dobrze i naciąga się bardzo łagodnie. Trzeba pamiętać, aby "zatrzasnąć" naciąg powrotem do gniazda pod lufa!!!! Po naciągnięciu otwiera się komora ładowanie tak samo jak w HW77 i cała procedura ładowania jest identyczna. Jedynym odgłosem przy napinaniu sprężyny i zamykaniu komory jest cichutki syk pocierania szlachetnej stali nierdzewnej o komorę ładownicza. Poza tym sykiem nie zanotowałem żadnych innych dziwnych odgłosów. Ale zanim oddamy strzał może trochę o minusach tej broni. Dużym minusem jest śruba regulująca delikatność spustu, wykonana ze zbyt miękkiego stopu aluminium jak na mój gust - po prostu obluzowuje się z czasem. Ja swoją wykręciłem w ogóle.
1. Używaj śrubokręta o dużym łebku
2. Śruba wkręcona do końca daje duży opór, aż do niemożliwości oddania strzału i
napięcia sprężyny - blokada zaczepu naciągacza
3. Śruba wykręcona do końca zupełnie daje najlepsze wyniki strzeleckie ( uwaga
subiektywna ) a spust chodzi naprawdę lekko
WAGA BRONI jest na pierwsze przymierzenie trochę ciężka, ale cala sprawa jest jak w HW 77. - 4kg bez montażu i celownika. Dopiero po oddani strzału docenia się stabilność tej jednostki.
CYLINDER posiada frezy do mocowania celownika optycznego jak w HW 77 - czyli 11 mm. Celownik siedzi (mimo taniego montażu) jak ulał i wyniki strzelania mówią same za siebie. Zanim przejdę do wyników strzelania, musze powiedzieć kilka słów na temat celownika optycznego i montażu do wyżej wymienionego.
Celownik firmowany przez HAKKO (Japonia) pod nazwa
Simalux 6-24x50. Oznacza to bardzo dobrą jasność obrazu i dość solidna obudowę -
co widać na zdjęciach. Krzyż celowniczy jest typu MilDot bardzo rozpowszechniony w
strzelaniu Field Target - można na szybko odczytać opad śrutu oraz znoszenie przez
wiatr za pomocą punktów na krzyżu celowniczym . Moim zdaniem, jest to jeden z lepszych
krzyży celowniczych (nie bacząc na markę celowników) do wymogów Field Target. Zoom od
6 do 24 razy zapewnia dobre dobranie paralaksy od 9 metrów do nieskończoności, które
to pomaga w oznaczeniu odległości celu z dokładnością do nawet jednego metra dla
dobrego strzelca. Cały celownik jest zbudowany dla broni wielkokalibrowej - typu
magnum- dlatego nie ma problemów z odrzutem do przodu powodowanym przez ruch sprężyny.
Mocowanie jest badziewiaste, tak więc szkoda o nim pisać (brakło mi monet).
STRZELANIE. Dystans testowy ustaliłem na 15 metrów (to max. mojej strzelnicy - odległości od 20 do 50 metrów po 22 września). Dla największego oddania celności broni, starałem się wyeliminować moje błędy opierając broń na specjalnym stojaku. Nie przepadam za taką formą strzelania ale wyniki mają pokazać możliwości HW97k a nie moje :) Poniżej zamieszczam TEST ŚRUTÓW - do każdej tarczy zostało oddane po 5 strzałów.
1. H&N
Finale Mach - śrut do broni pneumatycznej stosowany prawie wyłącznie na
zawodach do 10 metrów. Lekki i sortowany ręcznie dla uzyskania najwyższej jakości lecz
niezbyt przydatny do celów powyżej 25 metrów. Do tego dość drogi. Amunicja jest
bardzo dokładnie wykonana lecz za lekka dla zawodów FT. Wchodzą bardzo ładnie do lufy.
2. CZ Diabolo Standard - czeski śrut o zaokrąglonej
główce. Wchodzi luźno do lufy i brudzi palce. Najgorsze wyniki w całej sesji
strzeleckiej. Średnio drogi, szkoda pieniędzy.
3. Dynamit Nobel RWS R10 - śrut średnio ciężki (8,2
grain) o podkalibrowj średnicy 4,48 mm - wchodzi do lufy dziwnie lekko i tak też
"dziwnie" strzela. Sam śrut jest bardzo dobrej jakości, sortowany
optoelektroniczne. Niestety drogi.
4. H&N Diablo Sport - tani śrut do strzelania
hobbistycznego. Dostosowany super dobrze do lufy i daje (ku memu zdziwieniu) bardzo dobre
wyniki:
5. Dynamit Nobel RWS- SUPERMAG - ciężki śrut (9,3 grain)
o bardzo dobrej jakości wykonania, wchodzący z oporem do lufy do strzelania FT na duże
odległości.
6. H&N Shiluette - średnio ciężki śrut (8,86 grain)
przeznaczony specjalnie do FT - zaokrąglony, karbowany, dobrej jakości lecz nie
nadający się do strzelania do tarczy - zaczyna robić wyrwy zamiast równych,
kolistych przestrzelin. Wchodzi dość ciężko do lufy. Wykonanie dobrej jakości.
7. H&N Barakuda Mach - bardzo ciężki śrut (10,55
grain) przeznaczony specjalnie do strzelania Field Target. Ma zaokrągloną, lekko
szpiczastą główkę - osiągam nim bardzo dobre wyniki na wszystkich dystansach.
Wchodzi ciasno lecz gładko do lufy - jakby stworzony dla tej broni - jakość nie
pozostawia nic do życzenia.
Autor: Frediee