Prawo dotyczące wiatrówek - czyli co warto wiedzieć by uniknąć konfliktu z prawem.
Rejestracja.
Od 1 stycznia 2004 wiatrówki powyżej 17 J muszą być zarejestrowane. Słabsze nie są uważane za broń i pod reglamentację ustawową nie podpadają. Wydane dotychczas pozwolenia tracą swoją moc, ale należy pamiętać, że te, które wydano na wiatrówki powyżej 17 J stają się automatycznie kartą rejestracyjną i już w takim przypadku nic nie trzeba robić.
Od 1 stycznia 2004 rejestracja następuje automatycznie, jeżeli spełnione zostaną cztery warunki: skończone 18 lat, posiadanie badań psychologiczno-lekarskich (w tym, owszem, jest element uznaniowy, ale nie na poziomie policji i jest to po prostu usługa wysoko płatna - zapłacisz, dostaniesz), posiadanie stosownego zaświadczenia o niekaralności, posiadanie dowodu zakupu (w przypadku wiatrówek zakupionych po 1 stycznia 2004). Należy ze zgłoszeniem rejestracyjnym zmieścić się w ustawowym terminie 5 dni. Jeśli te dokumenty z wnioskiem zostaną w terminie złożone policja musi wydać kartę rejestracyjną. Ewentualna odmowa musi być w formie decyzji administracyjnej! Oznacza to, że taka odmowa, przy zachowaniu określonych ustawą warunków koniecznych i wystarczających do otrzymania karty rejestracyjnej, może byc skutecznie zaskarżona do NSA. Inaczej mówiąc: są spełnione warunki, jest rejestracja. Pamiętaj, że nowy zakup równa się nowej rejestracji (jeśli chodzi o wiatrówki powyżej 17J).
Na zarejestrowanie wiatrówek gładkolufowych ponad 17 J, a nabytych przed wejściem w życie ustawy oraz gwintowanych nabytych bez pozwolenia też przed 1 stycznia 2004 (też ponad 17 J, bo słabsze są automatycznie zalegalizowane) - jest cały rok 2004. W tym przypadku nie jest wymagany dowód nabycia. Taka mała abolicja.
Wstępne obliczenia wskazują, ze koszt takiej rejestracji będzie wynosił kilkaset złotych, prawdopodobnie sporo ponad 500 zł.
Praktyka.
W razie pytań ze strony policji: "a co z tą Slavią, co była na pozwolenie?" trzeba odpowiedzieć, że tego już nowa ustawa nie obejmuje. I to jest wystarczające uzasadnienie. Jeśli policja uważałaby, że takie oświadczenie nie jest zgodne z prawdą - musiałaby to udowodnić we własnym zakresie.
Wiatrówki nie przekraczające 17 J i kupione po 1 stycznia 2004 r. będą miały z pewnością określenie tej energii w papierach, które się otrzyma przy zakupie (warto o to zadbać). Kupione przed 1 stycznia 2004 mogą nie mieć takiego dokumentu, wtedy ważne jest nasze oświadczenie. Zawsze jest tak (w każdej sprawie), że policja może nie dać wiary temu, co jej się powie i wtedy (w każdej sprawie) może wszcząć postępowanie wyjaśniające. To jest normalna konsekwencja stosowania prawa.
Uwaga na dane techniczne wiatrówek GL wciskane nam w reklamach przez sprzedawców w Polsce. Większość to bzdury. Jestem pewien, że BSA 4,5 mm Supersport nie ma 320 m/s. ze standardowym śrutem. Webley Patriot w tym samym kalibrze ma ok. 350 m/s, a jest mniej więcej dwa razy mocniejszy. Wg testów dostępnych na fachowych stronach w Internecie BSA Supersport ma ok. 275 m/s i ok. 19 J - w wersji mocnej (FAC) wysyłanej do USA.
Warto pomyśleć o obniżeniu mocy do 17 J, zamiast o rejestracji i to szczególnie w przypadkach, gdy nadwyżka jest znikoma (jak w BSA Supersporcie). Same korzyści, poprawa skupienia i celności. Finansowo też opłacalne. Rejestracja oznacza wydatek ponad 500 zł i mnóstwo uciążliwych działań formalnych. A przecież z reguły taka obniżka mocy to tylko wymiana sprężyny na słabszą, albo zmniejszenie masy obciążnika tłoka. Operacja prosta.
Proszę pamiętać, że Ustawa nie nakłada żadnego obowiązku na posiadania certyfikatów czy innych zaświadczeń dotyczących energii wiatrówki. Liczy się tylko oświadczenie właściciela - to on będzie odpowiadał za wprowadzenie w błąd Policji czy wymiaru sprawiedliwości. Nie jest to niedopatrzenie ustawodawcy! Żyjemy w państwie prawa, i nie ma powodu nie wierzyć obywatelowi na słowo. W końcu zawsze można go ukarać jeśli poświadczył nieprawdę. A biorąc pod uwagę latwość z jaką można zwiększyć energię wiatrówki powyżej limitu 17 J każdy certyfikat energii jest absolutnie nic nie wart. Warto wiedzieć że jedynym sposobem by uzyskać prawomocne zaświadczenie o energii wiatrówki jest skierowanie jej na ekspertyzę przez sąd lub Policję. Ekspertyza taka zaświadcza że w dniu badania wiatrówka miała x J, czyli zatrzymanie jej przez Policję było słuszne bądź nie. Po oddaniu jej właścicielowi w 5 minut można energię zmienić - co znów czyni ekspertyzę bezwartościową.
Wymogi prawne co do miejsca strzelania z wiatrówek.
Strzelanie z wiatrówek do 17 J.
Wiatrówki do 17J nie są bronią. Żadne regulacje dotyczące broni, w tym także broni pneumatycznej nie mogą dotyczyć tego sprzętu. Podobnie jak np. - procy.
Problem w czym innym. Nikt nie może legalnie robić czegokolwiek, co powoduje bezprawne zagrożenie dla zdrowia lub życia innych ludzi oraz dla ich majątku. Zwierzęta też są pod ochroną prawną, choć, oczywiście inną. Naruszenie tych zasad pociąga za sobą konsekwencje karne, a również poważne cywilne (finansowe, odszkodowania). O tym należy pamiętać. Każdy odpowiada sam za to, co robi. To typowe dla wszelkich systemów prawnych.
Małe, czy duże imprezy strzeleckie, jeśli ograniczymy się tylko do sprzętu nie przekraczającego 17 J, nie podlegają ograniczeniom. Organizatorzy i uczestnicy muszą jednak zadbać o warunki bezpieczeństwa i za nie odpowiadają prawnie. Dobrym pomysłem wydaje mi się współpraca z miejscową Policją. Powinni o takich zawodach przynajmniej wiedzieć i dobrze jeśli będą się z takimi inicjatywami identyfikować. Niech np. oddelegują kogoś do udziału w zawodach.
Ewentualna konfiskata sprzętu jest wysoce prawdopodobna w przypadku, gdy będzie on używany w sposób rodzący uzasadnione podejrzenie, że dochodzi do wspomnianego zagrożenia. Nie ma to jednak nic wspólnego z bronią, ale wynika z zasad ogólnych.
Strzelanie z broni pneumatycznej (wiatrówki mocniejsze niż 17 J).
Art. 45. Ustawy o broni i amunicji mówi wyraźnie: "Broń, która jest zdolna do rażenia celów na odległość, może być używana w celach szkoleniowych i sportowych tylko na strzelnicach."
Tak więc w celach szkoleniowych i sportowych - wyłącznie na strzelnicach i to takich mających formalną rejestrację. Dotyczy to każdych zawodów. Uwaga. Nie jest ważne kiedy wiatrówka zostałą zakupiona. Ważne jest to że każda wiatrówka będąca bronią pneumatyczną musi być używana na strzelnicy. I to że na rejestrację mamy czas do końca roku nie zwalnia nas z tego przepisu.
Ustawa o broni i amunicji przewiduje jednak jeszcze jeden sposób używania broni, który może pasować do tej analizy. Jest to cel rekreacyjny.
Art. 11. "Pozwolenia na broń nie wymaga się w przypadku: (...) 4) używania broni w celach sportowych, szkoleniowych lub rekreacyjnych na strzelnicy działającej na podstawie zezwolenia właściwego organu."
Oczywiście chodzi tu o używanie broni pozostającej w posiadaniu strzelnicy i o to, że do jej używania w tym miejscu nie potrzeba pozwolenia. Ale sam cel rekreacyjny jest wymieniony. Nie występuje on już gdzie indziej.
Na broń pneumatyczną nie będzie od nowego roku pozwoleń. Ten dokument zniknie Zastąpi go automatyczna rejestracja, następującą po złożeniu przewidzianych prawem dokumentów. Nie będzie więc możliwości administracyjnego określenia (co ma miejsce w pozwoleniu) celu używania broni. Każdy sposób korzystania z broni pneumatycznej będzie zatem legalny, jeśli sam czyn nie spowoduje naruszenia prawa (np. wybryki chuligańskie).
Nie da się też utożsamiać celu sportowego z rekreacją. Ciekawe, że ustawa o kulturze fizycznej oba te pojęcia definiuje oddzielnie i ich nie łączy. Określa rekreację ruchową jako formę aktywności fizycznej, podejmowanej dla wypoczynku i odnowy sił psychofizycznych. O różnych formach sportu są natomiast odmienne zapisy.
Wychodzi na to, ze w celu rekreacyjnym, albo jakimś innym, pozostającym poza szkoleniem i sportem, będzie można broni pneumatycznej używać na podobnych zasadach, jak wiatrówek nie przekraczających 17 J. Stopień odpowiedzialności za naruszenie prawa, będzie tu jednakże znacznie większy niż w przypadku tych do 17 J. Chodzi bowiem o coś, co jest ustawowo zdefiniowane jako broń. Podejrzewam, że wrażliwość i aktywność policji oraz praktyka sądowa będą tu dość ostre. Odpowiedzialność karna oraz cywilna za ewentualny wypadek może tu być bardzo dotkliwa.
I na koniec: nie wolno zapominać, że tak jak każdy z nas ma prawo do legalnych rozrywek, przyjemności, rekreacji itp., tak inni ludzie mają też prawo obawiać się o swoje bezpieczeństwo, szczególnie jeśli to, co robimy, wygląda groźnie. To też jest ich dobre prawo. Trzeba je uszanować.
Przeróbki nie-broni na broń pneumatyczną.
Norma jest jednoznaczna: bronią pneumatyczną (używamy terminu "wiatrówka" umownie, dla określenia tego, co do 17 J) jest takie urządzenie (tu są także inne jego cechy opisane, wszystkie muszą występować łącznie), w którym energia kinetyczna pocisku opuszczającego lufę przekracza 17 J. Chodzi oczywiście o stan faktyczny. Należy skorzystać z doświadczeń innych krajów, które takie ograniczenia (np. 7,5 J, 10 J, 20 J, 16,3 J, 24,4 J) już wprowadziły. Anglicy używają zwrotu: "12 ft/lbs maximum" Producent będzie dołączał do sprzętu certyfikat. Będzie gwarantował, że sprzęt, który wyszedł od niego do odbiorców, nie daje możliwości osiągnięcia więcej niż owe 17 J. To jest stan wyjściowy. I podobnie, jak przy starej ustawie: wymiana lufy gładkiej na gwintowaną wcale nie była niedozwolona. Była całkowicie legalna, ale wymagała uzyskania pozwolenia na broń pneumatyczną. Od 1 stycznia 2004 wzmocnienie wiatrówki, żeby przekroczyła owe 17 J też będzie całkowicie dozwolone, ale musi w konsekwencji oznaczać poddanie się procedurze rejestracyjnej (pozwolenia zastąpi właśnie rejestracja), bo to już broń pneumatyczna. W Niemczech np. wiatrówkę bez pozwolenia (do 7,5 J) kupuje się od ręki. Mocną sprężynę też, ale osobno. I tylko, jak się nie ma zezwolenia, założyć tej sprężyny nie wolno. Certyfikaty wyhamują, mam nadzieję, radosną twórczość reklamową, która pozwalała wypisywać w instrukcjach różne bzdury, co do wielkiej energii, czy prędkości początkowej śrutu. Drobne zamieszanie zapowiada się w odniesieniu do sprzętu kupionego przed 1 stycznia 2004. Tu musi obowiązywać przyjęcie za prawdziwe oświadczenia posiadacza. A jak ktoś uważa, że ktoś kłamie, to sam musi mu to udowodnić. Czas na rejestrację tych pneumatyków jest dość długi, bo do końca roku 2004. Jasne jest też, że jeśli w tym czasie, ktoś zamontuje sobie np. słabą sprężynę i obniży moc tak, aby nie dochodziło do przekroczenia 17 J, to już rejestracja go nie obowiązuje.
Wiatrówki powyżej 17J jako broń pneumatyczna.
Broń pneumatyczna podlega ograniczeniom nie tylko co do miejsca strzelania (przypominam, tylko na strzelnicy !).
Broni pneumatycznej nie wolno wysyłać - kupujący musi ją odebrać osobiście. Niedopuszczalne jest skorzystanie z usług Poczty Polskiej czy jakiejkolwiek firmy kurierskiej.
Broń pneumatyczna musi być przechowywana zgodnie z Ustawą o broni i amunicji - czyli czeka nas szafka metalowa.
Konsekwencje.
Warto też pamiętać, że posiadanie broni pneumatycznej bez rejestracji, to wykroczenie, a nie, jak przy broni palnej, przestępstwo. Komu będzie się chciało sprawdzać energię kinetyczną pocisku opuszczającego lufę wiatrówki używanej w sposób bezpieczny, zgodny z prawem? Nikomu! Bo, po co? A jak ktoś zastosuje pneumatyka w celach bandyckich, albo chuligańskich, to kwestia ew. braku rejestracji będzie tylko mało istotnym dodatkiem do odpowiedzialności z kodeksu karnego.
Nieznajomością prawa, bądź złą jego znajomością nic się nie da, w razie takiego pecha, uratować. To nie argument, ale wstyd. Nie wypada się chwalić, że się nie umie czytać!
Podsumowanie.
Wiatrówki powyżej 17 J są bronią pneumatyczną i muszą być zarejestrowane. Taką wiatrówkę należy zarejestrować w ciągu 5 dni od daty zakupu (czyli najpierw się kupuje, potem rejestruje!). Nawiasem mówiąc, nie można zarejestrować czegoś, czego się jeszcze nie ma! Do rejestracji niezbędne są: pozytywne zaświadczenie z badań lekarsko-psychologicznych, zaświadczenie, że się nie jest karanym (w określonym ustawą zakresie), dowód zakupu, dowód ukończenia 18 lat. Są niezbędne i wystarczające. Jak się to ma, to rejestracja powinna nastąpić automatycznie. Jak nie nastąpi, to odmowa podlega skardze administracyjnej (z pewnością skutecznej! Bo NSA to jeden z niewielu dobrych sądów w Polsce!). Termin 5 dni i obowiązek posiadania dowodu zakupu dotyczą tych wiatrówek (powyżej 17 J), które kupiono po 31 grudnia 2003 (czyli od 1 stycznia 2004!).
Wszystkie wiatrówki GL powyżej 17 J, które były, są lub będą kupione do 31 grudnia 2003 oraz wszystkie GW powyżej 17 J, które nabyto w tym terminie bez pozwolenia (a więc nielegalnie) muszą być zarejestrowane do końca roku 2004 (ta operacja zaczęła się od 1 stycznia 2004). Nie jest w tym przypadku wymagany dowód zakupu. Reszta dokumentów taka sama. To oznacza, że wiatrówki GW do 17 J, posiadane dotychczas nielegalnie, od 1 stycznia 2004 zostały zalegalizowane z mocy prawa.
Z wiatrówek o energii poniżej 17J możemy strzelać w terenie, pamiętając o zachowaniu zasad bezpieczeństwa.
Z broni pneumatycznej (nieważne kiedy kupionej), czyli wiatrówek o energii powyżej 17J możemy od 1 stycznia strzelać tylko na strzelnicy.
Autor: Tomasz Wełnicki (Tsunamito)
www.airguns.pl
(dodano: 21.12.2004)