Wiatrówki/Twinmaster

Opis Twinmastera

Pistolet swoim wyglądem przypomina pistolety wyczynowe. Posiada lufę poligonalną (mówiąc szczerze, nie rozumiem jaka jest różnica pomiędzy taką lufą a gwintowaną), która ma zwiększać celność (i tak jest). Można go zobaczyć na stronie firmy Alert (www.alert.com.pl) w walizeczce, lub na www.bron.pl w całej okazałości z podstawowymi jego parametrami. Sprzedawany jest w walizeczce, która zawiera dodatkowo wycior, trzy magazynki ośmiostrzałowe i dwa kluczyki (do regulacji spustu i rękojeści). Pistolet posiada rękojeść z jakiegoś tworzywa. Mając doświadczenia ze strzelania pistoletem Feinwerkbau, który posiadał profilowaną, drewnianą rękojeść, od razu dokupiłem dodatkową rękojeść anatomiczną (drewnianą). Rękojeść ta ma tę zaletę, że można ją wyregulować od dołu tak, by pasowała do dłoni. Można ją również przesuwać w poziomie tak, by dłoń była bliżej spustu, lub dalej. Ma to znaczenie przy naciskaniu palcem na spust. Dotychczas nie udało mi się jeszcze dokładnie jej ustawić (brakuje mi wiedzy teoretycznej i doświadczenia). Przesuwam ją i oddaję serię strzałów, by sprawdzić, jakie będą wyniki. Po odkręceniu rękojeści można regulować język spustowy (siłę nacisku). Spust jest stosunkowo czuły, ale u siebie jeszcze trochę podkręciłem, by był bardziej czuły. Dokupiłem również tzw. magazynek precyzyjny (jednostrzałowy) i praktycznie tylko z niego korzystam podczas strzelania. Wymaga on załadowania śrutu przed każdym strzałem. Czynność ta wykonywana po każdym strzale, pozwala na chwilę odprężenia i daje czas na skoncentrowanie się na oddanie kolejnego precyzyjnego strzału. Dzięki używaniu takiego magazynka zwiększa się również ilość oddanych strzałów na jednym naboju CO2 (znajduje się pod lufą i łatwo się go wymienia). Oddawałem po 160 skutecznych strzałów. Następne strzały były również możliwe, ale wyraźnie już zaczynały opadać, więc wymieniałem nabój CO2. Ośmiostrzałowy magazynek znajdujący się w komplecie umożliwia prawdopodobnie mniejszą liczbę strzałów na jednym CO2 (nie sprawdzałem), ale umożliwia za to strzelanie w systemie DA (podobnie jak w rewolwerze, bez odciągania kurka można oddać 8 strzałów naciskając każdorazowo na spust). Strzały takie są oczywiście mniej celne, ale jeśli ktoś lubi szybkostrzelność, to pistolet daje taką możliwość. Twinmaster daje też możliwość prowadzenia treningu strzeleckiego "na sucho". Po odciągnięciu kurka i jego zablokowaniu, można mierzyć do celu i w najdogodniejszym momencie nacisnąć na spust. Siła nacisku na spust jest taka sama jak podczas "prawdziwego" strzału. Dzięki temu można ćwiczyć prawidłową postawę, trzymanie broni, naciskanie spustu, czyli oddawanie strzału "na sucho" w domu. Przyrządy celownicze mają możliwość regulacji w pionie i w poziomie. Można je stosunkowo łatwo regulować. Sprawia mi pewną trudność szczerbinka, która jest dla mnie nieco za szeroka. Powoduje to trudności w utrzymaniu precyzyjnego celowania w poziomie. Zbyt często podczas strzelania uciekają mi strzały nieco w lewo lub w prawo. Myślę o tym, by ją wymienić o ile będzie taka możliwość (nie sprawdzałem tego). Znacznie lepiej mi się celowało z pistoletu Feinwerkbau, który ma węższą szczerbinkę. Po wielu seriach strzelań, trzymając pistolet oburącz (trzymanie jednorącz jest dla mnie za trudne), doszedłem do wniosku, że nie jest on dobrze wyważony. Dokupiłem więc dodatkowe obciążniki, które montuje się do kabłąka spustu, pod zasobnikiem CO2. Dzięki temu lufa jest bardziej dociążona. Obciążniki mogą być regulowane, gdyż są przesuwane wzdłuż metalowego pręta, na którym są umocowane. Trudno jest mi jednoznacznie stwierdzić, czy to mi pomaga. Strzelanie z Twinmastera jest bardzo przyjemne. Można uzyskiwać rzeczywiście bardzo dobre wyniki. Z odległości 10m (z takiej najczęściej strzelam na ZKS-ie), udaje mi się uzyskiwać wyniki w granicach 180 punktów (na 200 max). Należy używać raczej lżejszych śrutów. Ja narazie używam śrutu H&N Finale Match lub H&N Hollow Point. Sam strzał nie jest głośny ani zbyt silny. Próbowałem strzelania z Twinmastera z odległości 25m na wolnym powietrzu (na działce), ale nie udawało mi się trafić do tarczy. Miałem wrażenie, że śruty wolno lecą i opadają wcześniej. Być może wpływ na to miały podmuchy wiatru (strzelałem pod koniec września). Zrezygnowałem po kilku próbach. Generalnie jest to pistolet, który sprawia mi wiele przyjemności podczas precyzyjnego strzelania do tarczy. Po 1,5 miesiąca strzelań (amatorskich) zauważyłem, że gorsze wyniki podczas strzelania są rezultatem moich błędów jako strzelca. Twinmaster staje na wysokości zadania i zapewnia bardzo dobre warunki techniczne do odbywania precyzyjnych strzelań.

TWINMASTER


Autor: Darek Szoda
(dodano: 29.10.2002)