Testy prędkości początkowej (Vo m/s), ..... czyli w poszukiwaniu najbardziej optymalnego śrutu dla Twojej wiatrówki - test :
BERETTA 92 FS - made by UMAREX-WALTHER - NIEMCY:
Na kolejnąą ofiarę testu Vo tym razem wybrałem Berett-ke 92 FS napędzaną gazem CO2. Wspaniała szwabska robota! Jeżeli kto trzymał prawdziwą dziewiątkę przyzna, że ciężko będzie rozróżnić "dwutlenek węgla" od "ostrej prochówki". Szwaby nawet zadbali o kilogramy, co by w łapie przyjemnie i podobnie leżało, choć moim skromnym oryginał 9mm jest odrobinę lżejszy, choć oczywiście "kopie" niewspółmiernie lepiej.
Ponieważ niejaki Celsjusz nadal nie odpuszcza, ponownie testy odbyły się w ciepłym domku, co do testowania czegoś napędzanego sprężonym dwutlenkiem ma podstawowe znaczenie.
Zimno jest złym przyjacielem tych zabawek napędzanych sprężonymi gazami, dlatego nawet dobrze się stało, że to nie był garaż.
Warunki pomiaru: tradycyjnie domowe ciepełko + 22 stopnie, wilgoć 67% a więc sucho, tradycyjny już browarek i kulochwyto - książka telefoniczna. Urządzenie pomiarowe: chrono - Chronoscope Combro cb-625, długopis, kartka papieru, dwa łyczki i jazda ... .
Najpierw postanowiłem przewentylować przez lufę wszystkie posiadane 11 rodzaje śrucin i przyznaje, że nie będąc zapaleńcem mordowania puszek z 5 do 15 metrów, .... dobrej do tych celów amunicji to ja raczej nie posiadam. Wiadomo, że do pistoletów należałoby stosować względnie lekką amunicję, raczej do 6-7 grain, natomiast u mnie uświadczysz jedynie coś z górnego pogranicza tej wagi i powyżej w kierunku cięższych propozycji firmy H&N i Waltera, no może z wyjątkiem plastikowego high power.
Tym niemniej jakieś wartości powychodziły i coś można powiedzieć o śrutach, powtarzalności Vo itd.
Pierwszy test jaki zrobiłem był porównaniem 11 rodzajów pelletek i ich prędkości wylotowych. Aby wszystko trzymało się kupy najpierw poćwiczyłem kilka walterowskich naboi z CO2, tak aby złapać, na którym z kolei magazynku osiągnę jako takie stałe ciśnienie, tak aby można zbadać różne śruciny w sposób jak najbardziej porównywalny.
Wyszło mi, że drugi magazynek będzie the best, dlaczego drugi? - o tym dalszej kolejności, kiedy zaprezentuje test Vo na 72-a kolejne strzały z jednego, nowo załadowanego walterowskiego CO2.
Beretta 92 posiada magazynek 8-mio strzałowy, więc ładowałem za każdym razem nowy nabój CO2, wsadzałem 8 śrucin danego gatunku, wywalałem cały magazynek za każdym razem odciągając kurek (nie korzystałem z podwójnej akcji, jaką oferuje Umarex). Po wywaleniu w książkę telefoniczną całego magazynka (nie na sucho, ale śrutem), ponownie załadowywałem i tenże magazynek był magazynkiem testowym.
Zmiana rodzaju śrutu musiała się wiązać ze zmarnowaniem w 70% jeszcze dobrego naboju CO2, aby załadować kolejny. Cóż za marnotrawstwo ! Gdybym miał wylać 40 cl dobrego piwa z 50 cl puszki ... chyba bym nie mógł zostać kiperem w jakimś browarze ... .
No dobrze, więc czas na prezentację wyników.
Przed wami Beretta 92 z przebiegiem jakiś 1000 strzałów przed testem. Posługiwałem się za każdym razem tym samym magazynkiem.
Przypomnę, że sprzedawcy tegoż cacka sugerują Vo w granicach 120 m/s - 180 m/s w zależności od rodzaju używanej amunicji.
Zapewne po zapoznaniu się z poprzednimi testami na HW i BSA, odrobinkę już przywykliście do lekkiego zawyżania wyników oferowanego sprzętu, choć jeżeli chodzi o Beretkę 92 muszę przyznać, że niewiele przesadzili:
Przypomnę, że magazynkiem testowym dla każdego rodzaju amunicji jest magazynek nr 2 w kolejności a więc śruty mierzone między 9 a 16-tym strzałem. Przetestowane tym samym zostało po 8 strzałów każdego rodzaju śrutu. Z tego w kolejności tradycyjnie podaję Vo min, Vo max, Vo średnie, odchylenie max od Vo średniego, wszystko oczywiście w m/s:
Pierwsze wnioski:
1. oślepłem na 8 strzałów - żywczyk mnie zamroczył?
Jeżeli jest tak rzeczywiście (patrz wersja 3) to gotów jestem zmienić zdanie o tym, czy takie zabawki nadają się do samoobrony, jednak raczej w grę wchodzi odpowiedź nr 1, lub 2, no bo inne wyniki potwierdzałyby ten fakt.
Ale wystarczy o Diablo Sporcie, bo przyczepiłem się do biedaka.
Generalnie sprzedawcy Berettki raczej nie oszukują podając Vo rzędu 120 m/s. Faktycznie większość pelletek trzyma się tej granicy mniej lub więcej.
Ponieważ to urządzenie jakim jest Berettka 92 nadaje się raczej do zabawy w "zabij puszkę" i raczej na odległościach do 15 m (no max do 20m), zatem każdy śrut mniej lub bardziej będzie się nadawał do tej zabawy z wyjątkiem Finale Matcha (posiadam karabinkowy niestety), u którego rozjazd Vo był strasznie duży.
Mi osobiście najlepiej się strzelało z ...... baracudy ! - powaga!. Ponad 10 grain i widać było jak śrut leci w kierunku puszki (patrz niskie Vo), ale na odkrytym terenie super i mniej wrażliwe na wiatr.
Niemniej pewien jestem, że za powtarzalność strzałów odpowiedzialne jest również to jak umiejscowimy śruty w magazynku, czy na wcisk, czy też nie. Najlepiej byłoby gdyby śrut mógłby być podawany bezpośrednio do lufy, ale to się lubi co się ma.
Każda lufa jest inna, każdy gnacik CO2 też, więc każdy sobie dobierze najlepszy śrut. Po powyższej analizie niewiele da się powiedzieć na 100%. Zbyt wiele czynników rzutujących na jakość strzału np. załadunek śruta w magazynku.
Teraz czas na ciekawostkę pod tytułem jak się kształtuje prędkość Vo wszystkich śrutów jednego gatunku wystrzelonych z jednego świeżo załadowanego, walterowskiego CO2?
Odpowiedź brzmi - 9 magazynków po 8 śrutów da się przyzwoicie z porównywalną Vo wystrzelić, czyli w sumie 72 porządnych strzałów. Zaraz po tym a nawet już po 70-tym pojawia się niewidzialny napis "The End" i nabój po prostu zdycha.
Oto fakty zarejestrowane na śrucie Gamo ProMatch:
Z powyższej analizy wysnuć można dwa wnioski:
No i tyle w tym odcinku.
Autor: TZ
Wymiary: 210 x 140
Waga:1100 g
Pierwszym wnioskiem jest - po k... nędzną oddałem testową Berettkę kumplowi (swoją sprzedałem innemu koledze 2 tyg. wstecz) przed powtórnym sprawdzeniem śrutu H&N Diablo Sport? ... do dziś nie wiem, znaczy się poniekąd wiem, otóż uparłem się robić pomiary w stopach. Wpadłem, że to bardziej dokładnie wpisać Vo np. 1000 fps do excela, który to przeliczy na m/s wg zapisanej formuły (nie zgubimy wtedy magicznego przecinka) i zanim się pokapowałem jaki wyszedł wynik.... Berettki już nie było.
Ci którzy uważnie czytają wyniki tego śrutu wiedzą o co mi chodzi, więc są trzy możliwości:
2. nabój CO2 użyty w teście pochodził od "wściekłej krowy", który napełniono 2 x większym ciśnienie niż być to powinno?
3. Faktycznie ten śrut daje takie wyniki ?
Po pierwsze - pierwszy magazynek jest bardzo "zwariowany", co powtarzało się w innych przypadkach, innych śrutów (jakby nadciśnienie musiało najpierw ujść).
Po drugie i najważniejsze producent flinty daje nam do łapy coś, co rzeczywiście spokojnie umożliwi nam oddanie 60-70 strzałów, mniej lub bardziej równych ze swoim Vo (wyjątek magazynek nr. V 6-ty śrut - raczej załadowanie, lub wadliwy śrut był powodem).
Z takimi wynikami można spokojnie
postrzelać do tarczy na 10 m.
W kolejnych Slavia 631 i Gamo Hunter 440, dla których testy już zrobiłem, pozostaje je tylko opracować i przesłać do Nadredaktora Ocieski. Mam zamiar zdążyć do Świąt B.N., więc chyba wkrótce.
Pozdowienia dla dwutlenkarzy i by the way - Broń Panie Boże, nie kupujcie naboi z CO2 made by Gamo - jest to zapewne odpowiednik śrutu Fireball Champion w swojej klasie - powaga!